Najpiękniejsze lata życia to te, które są jeszcze przed nami... Oni i ja...
Blog > Komentarze do wpisu

Marcowe bukiety…

Marzec przemknął nam nie wiedzieć, kiedy, dzień stał się dłuższy a promienie słonka coraz cieplejsze dające energię i radość z poranka. Ułożyłam dziś trzy bukiety z naszych chwil, a właściwie Julkowych chwil. Nie będę pisać ile klasówek mamy w szkole (jest ich sporo – dwie, trzy tygodniowo to w naszej szkole norma), bo Julia uczy się dobrze i nie mamy za bardzo, na co narzekać. To, że jest bałaganiarą, no cóż podobno to ten wiek, walczymy z tym oby w końcu udało się wygrać tę wojnę, to taki drobny szczegół. Weszliśmy w wiek nastolatki i foszki stały się ulubionym towarzyszem dnia codziennego mej młodej latorośli, foszki i Kindle, który ostatnimi czasy stał się ukochanym towarzyszem i chodzi z nim wszędzie pochłaniając książki w tempie ekspresowym.


Początkiem miesiąca Julia razem z dwiema koleżankami z koła dziennikarskiego Kasią i Małgosią, pojechały do radia Vox Fm na zwiedzanie i przeprowadzenie wywiadu. To jedna z fajniejszych przygód, bo radio to magia a poznać ja od środka to niesamowita przygoda. Dziewczynki zostały oprowadzone po rozgłośni i pognały tajniki pracy dziennikarza.


W marcu zrobiłyśmy sobie tez babskie popołudnie, najpierw zabrałam Julie na spotkanie z Agnieszką Lingas-Łoniewską i Ania Kasiuk, a następnie wybrałyśmy się do kina na „Beauty and the Beast” gdzie w rolę Belli wcieliła się Emma Watson, którą moja Julia bardzo lubi.


W poniedziałek odwiedziliśmy Teatr Muzyczny Roma, aby uczestniczyć w nagraniu programu kabaretu „Paranienormalni” z gościnnym występem Sound’n’Grace. Bawiliśmy się rewelacyjnie a cały program będzie można zobaczyć w Święta Wielkanocne w Polsacie.



 

wtorek, 28 marca 2017, lila-a
Tagi: we

Polecane wpisy

  • 11 lat...

    Choć z wygłupów wciąż się śmiejesz, Z roku na rok doroślejesz. Nadążyć za Tobą już nie potrafię, Wspominam patrząc na fotografie. Proszę, nigdy się nie zmieniaj

  • Dwa tygodnie na…

    Piotrek wyleciał do Los Angeles zostawiając nas same. Ogarnęłyśmy sobie z Julia poranki ifunkcjonowanie bez niego w ciągu dnia, jednak ciężko nam było poradzić

  • Noworoczne wieści...

    Nowy rok przywitałyśmy z Julią we dwie, bo Piter jak zawsze miał koncert. Zima zawitała do stolicy mroźna i biała. Piter poleciał do Los Angeles we wtorek a my

  • Śniadaniowy omlet z warzywami

    Z omletem bywa tak, że można dodać jakiekolwiek dodatki jakie mamy w lodówce. Często jest on alternatywą na pyszne śniadanie, kiedy mamy kilka warzyw z których

View My Stats

zBLOGowani.pl