Najpiękniejsze lata życia to te, które są jeszcze przed nami... Oni i ja...
Blog > Komentarze do wpisu

Noworoczne wieści...

Nowy rok przywitałyśmy z Julią we dwie, bo Piter jak zawsze miał koncert. Zima zawitała do stolicy mroźna i biała. Piter poleciał do Los Angeles we wtorek a my z Julią zostałyśmy same. Usiadłam, więc by napisać o naszym początku roku, czasem mnie najdzie tak jak dziś by wrócić do pisania, wtedy siadam i słowa same płyną, są jednak dni, kiedy za nic nie mogę się zmusić do pisania. Styczeń rozpoczęliśmy spacerem rodzinnym po Starówce jednak mrozik był tak intensywny, że szybko nas przegonił do domu a spacer ograniczyliśmy do minimum.
 

Początek roku to czas karnawału. W tym roku temat przewodni balu to "W szkole u Harryego Pottera". Julia wystąpiła jako Hermiona Granger. Ze strojem nie mięliśmy za dużego problemu, bo Hermiona mundurek ma dość klasyczny, więc wystarczyło od ojca pożyczyć krawat narzucić koszulę, sweterek i rozpuścić nasze długie włosy. Zabawa było jak to stwierdziło moje dziecko nudna, choć nasza wychowawczyni starała się cały czas rozkręcać imprezę i nasza klasa najlepiej się bawiła :)



Początek stycznia to również spełnienie jednego z marzeń Ciśki, a mianowicie koncert zespołu Sound'n'Grace. Było niesamowicie, uwielbiamy muzykę tego zespołu i usłyszenie ich na żywo to było dla nas niesamowite przeżycie.


czwartek, 19 stycznia 2017, lila-a
Tagi: we

Polecane wpisy

View My Stats

zBLOGowani.pl